środa, 2 stycznia 2013

Najlepsze książki S-F

Kiedyś, kiedy byłem jeszcze młody, czytałem prawie wyłącznie fantastykę, książki SF i fantasy, a sztandarowym czasopismem dla mnie była "Fantastyka", potem przekształcona w "Nową Fantastykę" a także "Feniks". Teraz tych magazynów jest wiele, nie jestem nawet w stanie ich wszystkich śledzić. Do tego dochodzą portale internetowe i blogi. Z wiekiem i ilością przeczytanych książek jednak mój stosunek do fantastyki uległ zmianie. Stałem się bardziej wybredny. Sprawdzałem wartość książki, która bardzo mi się spodobała poprzez ponowną jej lekturę po jakimś długim czasie. Nie oszukujmy się, dużo powstało w tym gatunku literackim rzeczy słabych i niskich lotów. Nie oznacza to jednak, że całą fantastykę można po prostu wyrzucić do kosza. Wiele pozycji należących do fantastyki jest wybitnych i uznawanych przez krytyków oraz pisarzy głównego nurtu jako arcydzieła. Pewnego razu przypadkowo na blogu Wojtka Sedeńki natknąłem się na jego kanon książek SF i fantasy. Zgadzam się z nim w 90%, dlatego pozwoliłem sobie skopiować go i umieścić na swoim blogu. Pozycje, które już przeczytałem zaznaczyłem kolorem niebieskim, a te które mam dopiero zamiar przeczytać, mam nadzieję w niedalekiej przyszłości - na czerwono.

Wojtek Sedeńko o swoim kanonie literatury SF i Fantasy pisze tak:

Swój kanon literacki wielokrotnie podawałem w różnego rodzaju publikacjach, ale ponieważ wciąż padają pytania, co bym polecił do czytania z fantastyki, co warto przeczytać, by złapać bakcyla – umieszczam poniżej mój osobisty kanon science fiction i fantasy. Ten pierwszy jest obszerniejszy.
Znalazły się tu książki – moim zdaniem, to wybór subiektywny – które są kamieniami milowymi dla fantastyki. Książki ważne, często wciąż aktualne w swojej wymowie i które warto, a nawet trzeba znać, jeśli zabiera się głos na temat tego gatunku literackiego.
Kto poniższych tytułów nie zna, niech – słowami Sapkowskiego, na temat SF i fantasy nie zabiera głosu. Koniec i basta.

KANON SCIENCE FICTION

A
Aldiss Brian W. Non stop
Aldiss Brian W. Cieplarnia
Aldiss Brian W. Siwobrody
Aldiss Brian W. Trylogia Helikonii (Wiosna, Lato, Zima)
Asimov Isaac Równi Bogom
Asimov Isaac Fundacja
Asimov Isaac Koniec wieczności


B
Bacigalupi Paolo  Nakręcana dziewczyna
Bear Greg Eon
Bear Greg Radio Darwina
Bester Alfred Gwiazdy moim przeznaczeniem
Bester Alfred Człowiek do Przeróbki
Blish James Kwestia sumienia
Bova Ben Mars
Bradbury Ray Kroniki marsjańskie
Bradbury Ray Człowiek ilustrowany
Brin David Gwiezdny przypływ
Bułyczow Kir Opowiadania guslarskie
Bułyczow Kir Przełęcz. Osada
Butler Octavia E. Przypowieść o talentach




C
Cadigan Pat Głupcy
Card Orson Scott Gra Endera
Cherryh  C.J.  Stacja Podspodzie
Cherryh C.J. 40000 z Gehenny
Christopher John  Śmierć trawy
Clarke Arthur C. Spotkanie z Ramą
Clarke Arthur C. Fontanny Raju
Clarke Arthur C. Koniec dzieciństwa
Ćapek Karel Inwazja jaszczurów
Ćapek Karel R.U.R.
D
Delany Samuel R. Nova
Disch Thomas Na skrzydłach pieśni 
Disch Thomas M. Obóz koncentracji
Dukaj Jacek Xavras Wyżryn 
E
Egan Greg Kwarantanna
Egan Greg Miasto Permutacji
Egan Greg Diaspora
Ellison Harlan Niebezpieczne wizje
F
Farmer Philip Jose Gdzie ciała Wasze porzucone
G
Gibson William Neuromancer
Grimwood Jon Courtenay Trylogia Arabeska
H
Haldeman Joe Wieczna wojna
Hamilton Peter F. Dysfunkcja rzeczywistości (trylogia w 7 woluminach)
Harrison Harry Przestrzeni! Przestrzeni!
Harrison Harry  Planeta śmierci
Heinlein Robert A. Obcy w obcym kraju
Heinlein Robert A. Luna to surowa pani
Heinlein Robert A. Dzieci Matuzalema
 
  K
Keyes Daniel Kwiaty dla Algernona
King Stephen  Lśnienie
Kuttner Henry  Opowiadania o Hogbenach
L
Le Guin Ursula K. Słowo LAS znaczy ŚWIAT
Leiber Fritz Wędrowiec
Leiber Fritz Wielki czas 
Stanisław Lem Niezwyciężony
M
Marin Rafael Krople światła
McDonald Ian  Rzeka Bogów 
McDonald Ian  Brasil
McMaster Bujold  Stan niewolności
Mielke Thomas Sakriversum
N
Nagata Linda Struktor Bohra
O
P
Pohl Frederik Gateway
Pohl Frederik Człowiek Plus
Powers Tim Wrota Anubisa
R
Resnick Mike Santiago
Reynolds Alastair Przestrzeń objawienia
Robinson Kim Stanley Czerwony Mars
Robinson Kim Stanley Lata ryżu i soli
S
Sheckley Robert Opowiadania najlepsze
Shaw Bob  Kosmiczny kalejdoskop
Shelley Mary Frankenstein
Silverberg Robert Człowiek w labiryncie
Silverberg Robert Czas przemian
Silverberg Robert W dół do ziemi
Silverberg Robert  Księga czaszek
Silverberg Robert Umierając żyjemy
Simak Clifford D. Stacja tranzytowa
Simak Clifford D. Rezerwat goblinów
Simak Clifford D. Transakcja
Simak Clifford D. Czas jest najprostszą rzeczą
Simmons Dan Upadek Hyperiona 
Snerg-Wiśniewski Robot
Sniegow Siergiej Dalekie szlaki
Stapledon Olaf Dziwny John
Stapledon Olaf  Pierwsi i ostatni ludzie
Stross Charles  Accelerando
Strugaccy B. & A. Przenicowany świat
Strugaccy B. & A.  Piknik na skraju drogi
Strugaccy B. & A.  Trudno być bogiem
Strugaccy B. & A.  Ślimak na zboczu
Strugaccy B. & A.  Miliard lat przed końcem świata
Strugaccy B. & A.  Bajka o Trójce
Sturgeon Theodore  Więcej niż człowiek
Swainston Steph Rok naszej wojny
Swift Jonathan  Podróże Guliwera
T
Tiptree James jr.  Houston, Houston
V
Van Vogt A.E.  Misja międzyplanetarna
Varley John  Tytan
Vinge Joan D. Królowa Zimy
Vinge Vernor Ogień nad otchłanią
W
Wells Herbert George Gdy śpiący się budzi
Wells Herbert George  Niewidzialny człowiek
White James  Tysiącletni sen
Williams Walter Ion  Metropolita
Willis Connie Zaćmienie
Willis Connie  Dzień Sądu Ostatecznego
Willis Connie  Przewodnik stada
Willis Connie  Przejście
Wnuk – Lipiński E. Trylogia Apostezjon
Z
Zelazny Roger Oko kota

 
 

15 komentarzy:

  1. No, no ... tylko pogratulować Wojciechowi Sedeńce dobrego samopoczucia - ale nie zaszkodziłoby mu gdyby wiedział, że Dick nie napisał książki "Blade Runner" tylko "Do Androids Dream of Electric Sheep?". Wpisując na listę Orwella "1984" i Huxley'a "Nowy wspaniały świat" zapomniał (?) o ich pierwowzorze, który im niczym nie ustępuje czyli "My" Zamiatina. A gdzie "Na srebrnym globie" J. Żuławskiego jeśli chodzi o polską klasykę czy "Planeta małp" Boulle'a z obcej etc. etc.? (nie czepiam się wyboru w "zakresie" autorów) ale jeśli tych tytuł WS nie zna to nie powinien, mówiąc słowami Sapkowskiego zabierać głosu w sprawie S-F :-), albo mówić trochę ciszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, mogę tylko powiedzieć, że jest to jego prywatna lista, zamieścił ją na swoim blogu, a wiadomo, że "Wolnoć Tomku w swoim domku". Nie jest to też lista zatwierdzona przez Ministerstwo Kultury i Sztuki lub Ministerstwo Edukacji jako zestaw lektur szkolnych. Każdy może sobie stworzyć listę jaką chce, żyjemy w końcu w wolnym kraju. Można się z nią zgadzać lub też nie, i nie ma obowiązku jej czytania. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że Pan Wojtek Sedeńko zna się na fantastyce, a z pewnością lepiej ode mnie. Osobiście także w kilku wypadkach wybrałbym inne tytuły, ale to tak jest zawsze. A "Na srebrnym globie" z całym uszanowaniem trąci już trochę myszką, to Lem czytał ją młodości, podobała mu się, czytał z wypiekami, a gdy był już duży zobaczył czym się tak fascynował.

      Usuń
    2. Nie wypowiadam się na temat tego czy Wojciech Sedeńko zna się na fantastyce. Również zdaję sobie sprawę z tego, że to "prywatna lista" (nie pytam przecież gdzie jest "Czarnoksiężnik z Archipelagu", coś z "Robotów" albo Tolkien). Nie kwestionuję tego, że jest na niej np. "20 000 mil ..." a nie "Wokół Księżyca", które zdecydowanie bardziej pasuje do zestawienia S-F. Zresztą oba tytuły, mówiąc Twoimi słowami, trącą myszką :-), pewnie nie gorzej niż "Na srebrnym globie" :-). Protestuję tylko przeciwko nonszalancji z jaką przyznaje sobie prawo do decydowania kto może wypowiadać się na temat literatury S-F, zadziwiającej u kogoś kto nie wie, że "Blade Runner" to film Scotta a nie książka Dicka.

      Usuń
    3. Może po prostu lubi albo woli ten tytuł, a książka w Polsce ukazała się w różnych wydaniach, także jako "Blade Runner":)
      Powtórzę jeszcze raz, nie ma tutaj pewnych tytułów lub autorów, bo to lista S-F, a nie fantasy, ta będzie za kilka dni, tam jest oczywiście "Czarnoksiężnik z Archipelagu", a tutaj mamy np. "Lewą rękę ciemności" Ursuli K. Le Guin:)

      Takie listy zawsze są kontrowersyjne, bo nie są obiektywne, trudno oczekiwać aby wszystko wszystkim odpowiadało, nawet gdyby zrobić listę przebojów lub ankietę, w której wzięło by udział wiele osób, i tak będą niezadowoleni.

      Usuń
    4. Być może źle się wyraziłem - nie stawiam zarzutu kontrowersyjności czy nieobiektywności listy WS bo jasne jest, że z definicji są to jej cechy i taka po prostu musi być. Mówię jedynie tylko o ewidentnych brakach i niekonsekwencjach - tak jak już wspomniane "My" Zamiatina w "dziale" antyutopii, obecnością jak deus ex machina "Lśnienia" Kinga, choć to ewidentny horror, czy nieobecności "Planety małp" bijącej popularnością pewnie 3/4 tytułów z listy. Co do "Blade Runnera" zapewne zgodzisz się, że oryginał książki nie miał nic takiego w tytule :-), to że wydawcy odcinają kupony od filmu to zupełnie inna sprawa.

      Usuń
  2. Dzięki za te listę lekturową, po prostu wspaniała. Aż mi się gęba śmiała, najczęściej dlatego, że te tytuły i mnie kojarzą się z młodością. Jestem dużo bardziej wyrozumiała w stosunku do listy i jej autorów, bo czyż to nie radość zobaczyć Podróże Guliwera na liście książęk fantasy? Lista może być pouczająca także dla tych młodszych czytelników, dla których Orwell to szkolna "sieka", przynudzanie itd, a na pewno nie arcydzieło SF i fantasy. Bronię też zmiany tytułu książki Dicka na tytuł jego ekranizacji. Mam kilka wydań tej pozycji i widzę, że obecnie jest wydawana (i w związku z tym ropoznawalnwa pod nowym tytułem - który zresztą jest lepszy:)) Lubię tę listę także dlatego, że mnie trochę pokieruje w wyborze części moich lektur w tym roku.
    Na szczęście SF i fantasy nie jest dla mnie tak ważną gałęzią literatury, żeby zastanawiać się, czy nie mówię za głośno ewentualnych głupstw:)))
    A propos, dlaczego tu nie ma Pratchetta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tylko lista S-F, za kilka dni zamieszczę listę fantasy, dlatego nie ma tutaj pewnych autorów lub tytułów:) Autor sporządził tę listę już jakiś czas temu i ostatnich hitów na niej nie będzie.

      Usuń
    2. Tylko S-F..., OK. Czytanie ze zrozumieniem..., OK :) Czyli Guliwer to S-F? ...OK, choć z delikatnym zdziwieniem.
      Czekam na fantasy.

      Usuń
  3. Ach, zadumałam się nad tą listą i moją biedną młodością w latach 80., kiedy to pismo "Fantastyka" było powiewem czegoś nowego i wolnego. Nie tylko czytałam, ale byłam też członkinią klubu miłośników "Fantastyki:" w moim mieście. Władza ludowa pozostawiła taki wentyl dla młodych ludzi, namiastkę wolnych stowarzyszeń. Ostatnio Ziemkiewicz w drugim numerze pisma "W sieci" pisał o roli, jaką odegrały te stowarzyszenia SF i różne fanziny. Aczkolwiek myli się, że nikt potem stamtąd nie poszedł na lewo, tylko na prawo. Chodzi o politykę, oczywiscie...:) Pamiętam też początki pisarstwa Ziemkiewicza w stylu SF (beznadziejne mi się wydawały), ale potem dojrzał i teraz jest moim ulubieńcem. Tak to z SF wyrósł prawdziwy pisarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy podobne wspomnienia z młodości, czasów komuny. Poza wszystkim zdobywanie kolejnych numerów "Fantastyki" było pewnego rodzaju sportem, czasami ekstremalnym. Nie należałem jednak do żadnego stowarzyszenia, nie wiem czy było takowe w moim mieście, a na studiach w Krakowie już mi się nie chciało i właściwie przestawałem powoli czytać fantastykę, wydawnictwa opublikowały już najlepsze rzeczy i zaczęły wychodzić przeważnie słabiutkie, a na bestsellery być może nie mieli wtedy pieniędzy..

      Usuń
    2. Ba! Święta racja...
      Zdobywanie nowego numeru "Fantastyki" było sportem absolutnie ekstremalnym. Niestety, nie należałam do tych szczęśliwych rodzin, których członkowie mieli TECZKI W KIOSKACH (obiekt zazdrości wszystkich wokół:), więc pozostawało bieganie po mieście od kiosku do kiosku. Ale za to jaka radość była potem! Równie trudne było wcześniej (w końcówce lat 70.) zdobywanie pism "Problemy" (popularnonaukowe i chyba tez tam jakieś opowiadanko SF drukowali) oraz "Kontynenty". W tym ostatnim pisywała m. in. Elzbieta Dzikowska. I to dopiero był powiew wielkiego świata, niedostępnego zwykłym zjadaczom chleba w PRL-u.
      SF czytałam bardzo dużo, potem przerzuciłam się na fantasy i horrory, a później dorosłam:)

      Usuń
    3. Było dokładnie tak jak to opisałaś, wróciły wspomnienia, łza się w oku zakręciła:) Później natomiast pamiętam polowanie na tygodnik "Razem", pisano tam o wielu rzeczach, którymi interesowała się dojrzewająca młodzież:)

      Usuń
  4. No proszę, jak tu miło :)
    Taka lista jak najbardziej się przyda, bo chociaż nie mam do niektórych pozycji sentymentu, to chciałabym przeczytać jak najwięcej klasyki SF. Cieszy mnie, że już wiele mam za sobą, obym mogła odhaczać jak najwięcej.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brakuje tutaj "Tajemnice Pigalonii" J Renerta polecam przeczytaj :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...