wtorek, 31 marca 2020

O to właśnie chodzi w sztormach


"Kiedy ucichnie sztorm, nie będziesz pamiętała, jak go przeszłaś i jak to się stało, że przetrwałaś. Właściwie nie będziesz nawet pewna czy to już naprawdę koniec, ale o jednym możesz być absolutnie przekonana - gdy pokonasz nawałnicę, nie będziesz już tą samą osobą, którą byłaś, zanim nadszedł sztorm. O to właśnie chodzi w sztormach." 

Haruki Murakami "Kafka nad morzem"

sobota, 28 marca 2020

Nie wychodź dziś z pokoju


Nie wychodź dziś z pokoju, nie popełniaj pomyłki.
I tak na co ci słońce, skoro palisz bez filtra?
Za drzwiami wszystko bez sensu, a zwłaszcza okrzyk szczęścia.
Tylko do ubikacji – i zaraz wróć koniecznie.

sobota, 22 lutego 2020

Życie w cieniu smoka



Nigdy nie lubiłem opowiadań. Człowiek zaczyna lubić bohaterów, zżywać się z nimi, wchodzić w przedstawiony świat i nagle wszystko się kończy pozostawiając spory niedosyt. Mając wszystko to na uwadze, przystąpiłem do lektury opowiadań Luciusa Sheparda pt. „Smok Griaule” z pewną nieśmiałością, pełen wątpliwości i niedowierzania. I muszę powiedzieć, że bardzo pozytywnie się rozczarowałem.

czwartek, 26 września 2019

"Znikająca ziemia" Julia Phillips - info



Dziewięć godzin lotu od Moskwy. Ocean, wulkany i tundra. Miejsce idealne, żeby zniknąć bez śladu…

Pewnego sierpniowego popołudnia w zatoce na półwyspie Kamczatka znikają bez śladu dwie siostry, ośmioletnia Sonia i jedenastoletnia Alona. Mijają tygodnie, potem miesiące, a policyjne śledztwo utyka w martwym punkcie. Zaginięcie dziewczynek odbija się szerokim echem wśród lokalnej społeczności, a strach i poczucie utraty są szczególnie dojmujące dla kobiet.

poniedziałek, 27 maja 2019

Piekło pocztowe, czyli piekielnie szybka poczta




„Piekło pocztowe” to kolejna już przeczytana przeze mnie książka Terrego Pratchetta należąca do cyklu „Świat Dysku”. Ktoś może zadać sobie pytanie czy czytanie kolejnych pozycji o tym samym może być interesujące i zabawne. Czy to aby się nie nudzi? Mogę Was zapewnić, że absolutnie nie. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi. Pomysłowość, inteligencja i humor. Na tym właśnie polega mistrzostwo Terrego Pratchetta. Świat Dysku wypełniają postaci, które są barwne, żywe, dowcipne, ani trochę papierowe, bardzo prawdziwe.  Niby co jeszcze można wymyślić  w kolejnej dwudziestej czy entej odsłonie tego samego uniwersum? A jednak za każdym razem jesteśmy zaskoczeni, dajemy się wciągnąć i bawimy się świetnie.  A kiedy docieramy do końca, żałujemy, że to już ostatnia strona.

niedziela, 31 marca 2019

"Rzeka bogów" Iana McDonalda, czyli bogowie i sztuczne inteligencje



"Rzeka bogów" to moje pierwsze spotkanie z pisarstwem Iana McDonalda. Ten brytyjski autor słynie z tego, że w przeciwieństwie do większości anglosaskich pisarzy SF akcję swoich książek umieszcza w 'egzotycznych' krajach nie należących do świata zachodniego, co czyni je tym bardziej interesującymi i godnymi uwagi. I tak "Chaga" przenosi nas do Afryki i gorącej Kenii, "Brasyl" oczywiście zabiera nas do Brazylii, a "Dom derwiszy. Dni cyberabadu" do azjatyckiej części świata, a dokładnie do Turcji. W przypadku "Rzeki bogów" trafiamy na Półwysep Indyjski. Mamy rok 2047 i Indie niezbyt odległej przyszłości podzielone na kilka mniejszych państw, toczących ze sobą wojny i konkurujących o zasoby naturalne, a w szczególności jeden z podstawowych jakim jest woda. 

niedziela, 10 marca 2019

"Związek żydowskich policjantów" Michael Chabon



Spełniona nadzieja to połowa rozczarowania.

Wybór kolejnej lektury to zawsze u mnie skomplikowana sprawa i trudno mi podjąć decyzję co ma być następne. Każda książka bowiem ma swój czas. Musi być odpowiedni nastrój, właściwa pora roku. Ważne są też pierwsze zdania, początkowe strony. Wtedy pojawia się to coś, następuje „zassanie” i już wiem, iż to był dobry wybór, tego właśnie potrzebowałem, to jest to. Nie inaczej było w przypadku „Związku żydowskich policjantów” Michaela Chabona.