"Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda
papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się
sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie
kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i
nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam,
gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto
nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest
kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do
mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć.
Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż
nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne
ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać
się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokarczuk Olga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokarczuk Olga. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 lutego 2015
sobota, 30 sierpnia 2014
Muchomor wiosenny w śmietanie
![]() |
Źródło |
pół kilo grzybów
3 dkg masła
1 mała cebula
pół szklanki kwaśnej śmietany
2 łyżki mąki
sól, pieprz, kminek
Drobno posiekane muchomory dusić około 10 minut razem z podsmażoną na maśle cebulą, solą, kminkiem i pieprzem. Połączyć z mąką, rozrobioną z kwaśną śmietaną. Podawać do ziemniaków lub kaszy.
Olga Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny".
piątek, 29 sierpnia 2014
Tort z muchomora czerwonego
Trzy dojrzałe, barwne
kapelusze muchomora
2 i pół szklanki cukru pudru
5 żółtek
kostka masła
cytryna
dwie łyżki rumu
Kapelusze skropić rumem. Utrzeć żółtka z dwiema szklankami cukru pudru i masłem. Dodać drobno posiekaną skórkę z cytryny. Przekładać kapelusze masą. Czerwony kropkowany wierzch tortu oblać lukrem zrobionym z reszty cukru pudru i soku cytrynowego. Jeść powoli. Czekać.
Olga Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny".
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Synchroniczność
„Kiedy na drugim roku omawialiśmy funkcjonowanie mechanizmów obronnych i odkrywaliśmy z podziwem potęgę tej części naszej psychiki – zaczynaliśmy rozumieć, że gdyby nie istniały racjonalizacja, sublimacja, wyparcie, te wszystkie sztuczki, którymi raczymy samych siebie, że gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie – pękłyby nam serca. Dowowiedzieliśmy się na tych studiach, że jesteśmy zbudowani z obron, z tarcz i zbroi, jesteśmy miastami, których architektura sprowadza się do murów, baszt i fortyfikacji; państwami bunkrów.”
niedziela, 5 stycznia 2014
"Jeden z najgorszych sposobów samozatrudnienia"
piątek, 17 maja 2013
"W jednoosobowej celi"
Subskrybuj:
Posty (Atom)