Ostatnio sporo się wokół mnie dzieje. Jest trochę zamieszania, ale póki co wszystko idzie w dobrym kierunku. Dlatego też, aby poradzić sobie z natłokiem pracy i czekających mnie wyzwań, musiałem zatrudnić w zaciszu biblioteki fachową pomoc, profesjonalną bibliotekarkę, panią Gienię. Pani Gienia miłość do książek wyssała z mlekiem matki, a pierwszym wypowiedzianym przez nią słowem było słowo "book". Czuje do pracy w bibliotece prawdziwe powołanie, dlatego swoje obowiązki stara się zawsze wykonywać z pasją i zarażać nią setki, a nawet tysiące ludzi. Ze swojej strony pani Gienia obiecała wszelką pomoc. Postara się odpowiadać na wszystkie pytania i rozwiązywać najtrudniejsze problemy. Mam nadzieję, że ją polubicie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bibliomania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bibliomania. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 listopada 2014
środa, 22 stycznia 2014
Rozkosze bibliofila
Labels:
bibliofil,
bibliomania,
czytanie,
czytelnik,
fragmenty książek,
książki,
literatura francuska,
Loreau Dominique,
poradniki,
prawa czytelnika,
rozkosze czytania
środa, 8 stycznia 2014
Alfabet biblioteki - B jak Bibliofil
Bibliofil – kolekcjoner zakurzonych i pleśniejących, ale dla niego samego pięknych i unikatowych woluminów. Bibliofil dąży do klaustrofobicznego ścieśnienia swojej przestrzeni życiowej przez zajęcie wszystkich ścian swojego domu półkami z książkami.
wtorek, 18 września 2012
Zakochany bibliofil
![]() |
| Julian Tuwim z żoną Stefanią i córką Ewą w 1947 |
ZAKOCHANY BIBLIOFIL
Ballada Tragiczna
Na co mam przysiąc, Piękna, że z żądzy umieram?
Że mi się na Twój widok serce w pieśń rozdzwania?
Na komplety Kolberga, “Wisły”, Estreichera!
Na dziadowskich kantyczek groszowe wydania!
Na “Bandytę z miłości” (a miałem go, drania!)
Na “Kwiaty” Rozbickiego – z ryciną! Rzecz drobna,
Ale nie do zdobycia – jak ty do kochania…
- Przysięgam na te książki, na każdą z osobna!
Jakże cię mam przekonać, że mi sen odbiera
Wspomnienie o twych oczach i świat mi przesłania?
Klnę się na Syreniusza, Siennika, Kirchera
(“Mundus Subterraneus”), na “Podróże Frania”,
Na obscoenum sprzed wieku “Hrabina Melania”,
Na panegiryk “Muza weselnie- żałobna
W dźwięczno-wdzięcznych melodiach tkliwego gruchania”-
-Przysięgam na te książki, na każdą z osobna!
Ginę, Pani! Jak pragnę zdobyć Guliwera
W edycji M.Glucksberga! Przysięgam na “Zdania
I uwagi moralne Starego Fryzjera”,
Na “Młot na czarownice”, na traktat “De mania
Scribendi in latrinis”… Ginę z miłowania…
Zapomnieć? Nie! Zapomnieć Ciebie nie podobna!
A że kocham – przysięgam Ci w chwili rozstania
Na wszystkie książki razem i każdą z osobna.
Przesłanie
Pani! Żegnam raz jeszcze i pięknie się kłaniam…
Gdy nie chcesz bibliofila – niech Cię jakiś snob ma…
Jedno wiedz: dziesięć takich oddam bez wahania
Za każdą z owych książek, za każdą z osobna.
Julian Tuwim
Julian Tuwim "Cicer cum caule czyli groch z kapustą", Iskry, Warszawa 2009, s.224-225.
czwartek, 7 czerwca 2012
Uwaga, bibliomania atakuje!
Z książki Anne Fadiman, Ex libris. Wyznania czytelnika,
zaczerpnąłem kilka pytań, które pomogą Ci sprawdzić, czy masz już
symptomy choroby zwanej bibliomanią. Jeżeli nie, to jest jeszcze szansa
aby się uratować. Muszę Cię jednak zmartwić, ta choroba może być
nieuleczalna a jej leczenie trudne. Nie ma jak dotąd niestety
wiarygodnych danych dotyczących liczby wyleczonych. Po stwierdzeniu u
siebie któregokolwiek z poniższych symptomów, udaj się jak najszybciej
do najbliższej biblioteki, księgarni lub antykwariatu. Tam zostanie
udzielona Ci pierwsza pomoc oraz zostaniesz poinformowany o dalszym,
odwykowym już, leczeniu oraz możliwości skorzystania z opieki
psychologa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




