Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Kate Atkinson "Zagadki przeszłości" (informacja)



Dzisiaj tylko informacja o nowej książce Kate Atkinson wydanej przez Wydawnictwo Czarna Owca. Właściwie to nie tak nowej, została już kiedyś wydana w Polsce, zdaje się, że przez Rebis, pod innym tytułem "Historie pewnej sprawy". Książka właściwie  nie zwróciła większej uwagi czytelników i krytyków, a jednak to bardzo dobra powieść. Zdarzają się takie książki, np. "Na oślep" Michaela Frayna. Brzydka okładka, nierzucająca się w oczy, zero reklamy. A w środku wyśmienita treść. Dopiero zaczynam "Zagadki przeszłości", ale widać już jedno, Kate Atkinson potrafi opowiadać historie, książka wciąga od pierwszej strony. Czytałem jakiś czas temu dużo dobrego o tej książce, pierwszej z cyklu kryminałów napisanych przez Kate Atkinson, autorkę bestsellerowej powieści "Jej wszystkie życia". Dlatego też uważam, że to znakomita wiadomość dla wszystkich czytelników i miłośników jej talentu, bowiem już wkrótce ukażą się kolejne części serii kryminalnej z detektywem Jacksonem Brodiem.

Trzymający w napięciu kryminał i gorzka opowieść o przemijaniu.

Nadzwyczaj gorące lato w Cambridge, miejscu, w którym Jackson Brodie, były inspektor policji, a dziś prywatny detektyw nigdy nie czuł się dobrze. Właśnie rozpadło się jego małżeństwo, ponadto wszedł w wiek, w którym mężczyźni zaczynają nagle zauważać, że ich także czeka śmierć, oczywista i nieodwracalna. Otoczony intrygą i nieszczęściami innych Jackson snuje refleksje nad własnym życiem. 

Mimo przygnębienia musi znaleźć rozwiązanie kilku zagadek. Zazdrosny mąż podejrzewa żonę o zdradę. Dwie siostry, stare panny, dokonują szokującego odkrycia. Pewien prawnik prowadzi śledztwo w sprawie dawnego morderstwa. Pewna pielęgniarka traci siostrzenicę, a jakaś wdowa swoje koty... 

Ku swojemu zaskoczeniu Brodie szybko dostrzega związek między sprawami! 

Czy w natłoku nieszczęść podoła wyzwaniom?

Nie tylko najciekawsza powieść, jaką przeczytałem w tym roku [2005], ale również najlepszy kryminał ostatnich czasów.
Stephen King

Zadziwiająco złożona i poruszająca powieść detektywistyczna.

The Guardian

wtorek, 23 kwietnia 2013

"Brzechwa nie dla dzieci" Mariusz Urbanek i Wydawnictwo Iskry

Mariusz Urbanek

Brzechwa nie dla dzieci

ZAPOWIEDŹ!

Data wydania: 2013-05

Prezentacja postaci i dorobku znanego nam wszystkim od wczesnego dzieciństwa, autora zabawnych wierszyków, bajek i pełnych humoru rymowanek. Mało kto wie, że był on także wybitnym prawnikiem walczącym o prawa autorskie twórców literackich, jednym z założycieli ZAiKS-u i jego długoletnim prezesem, namiętnym karciarzem, a o jego przygodach miłosnych można by napisać barwną powieść...

Bogate tło historyczne - świat kabaretów i teatrzyków rewiowych dwudziestolecia, literaci i ich dzieła w trybach socrealizmu, nierozwiązany problem, czy autor wierszy o Stalinie może być obecnie patronem instytucji kultury - dopełnia opis losów i rozwoju osobowości twórczej pisarza doskonale rozpoznawanego przez pokolenia dziadków, rodziców i najmłodszych czytelników książek.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Edwardo Mendoza "Awantura o pieniądze albo życie" - Zapowiedź i fragment

Wielka, międzynarodowa afera i skromny, hiszpański fryzjer. Czy uda się zapobiec zamachowi na Angelę Merkel?
 
Upalne hiszpańskie lato daje się we znaki mieszkańcom Barcelony niemal tak mocno jak wszechobecny kryzys finansowy. Damski fryzjer najchętniej spędziłby ten czas na słodkim nic nierobieniu w swoim bankrutującym salonie, ale kiedy jego bliski przyjaciel niespodziewanie znika, musi działać. Staje przed nim kolejne kryminalne wyzwanie. Okazuje się, że zaginięcie wiąże się z grubą, międzynarodową aferą, w której stawką jest życie samej Angeli Merkel. Kanclerz Niemiec odkryje przed bohaterem swoje nieznane, romantyczne oblicze…
W sprzedaży od 26.04.2013. 

 1. Gwiazdorski występ

Zadzwonili. Otworzyłem. Nie powinienem był tego robić. Na klatce schodowej, z groźnym spojrzeniem i nieulękłą miną wypracowanymi po długich latach surowego szkolenia pod wodzą nieludzkich sierżantów, urzędnik poczty machał listem poleconym adresowanym na moje nazwisko i miejsce zamieszkania. Przed odebraniem koperty, wylegitymowaniem się i podpisaniem świstka próbowałem się wykręcić, tłumacząc, że nie mieszka tu wcale taka osoba, a gdyby nawet kiedyś mieszkała, to już nie żyje, a gdyby i tego było mało, na dobitkę nieboszczyk w zeszłym tygodniu wyjechał na wakacje. Ale nic z tego.
Tak więc podpisałem, listonosz się oddalił, koperta została otwarta (przy mej pomocy) i odkryłem w jej wnętrzu elegancką karteczkę, na której Jego Magnificencja Rektor Uniwersytetu Barcelońskiego zapraszał mnie uroczyście na ceremonię nadania doktorowi Sugrańesowi tytułu doktora honoris causa, która mieć będzie miejsce 4 lutego roku bieżącego w auli owej szacownej instytucji naukowej. Pod wydrukowanym tekstem widniało dopisane ręcznie wyjaśnienie, że zaproszenie wystosowano na wyraźne życzenie doktoranta.