Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Książki mojego dzieciństwa (2)

Kiedy myślę o okresie szkoły podstawowej, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to książki nieodżałowanego Edmunda Niziurskiego. Miałem chyba wszystkie jakie napisał, bowiem zajmowały prawie całą półkę w mojej biblioteczce. Były dla mnie naprawdę bardzo ważne. Czytałem je na okrągło siedząc w swoim pokoju, poprawiały mi humor, gdy było mi smutno lub gdy byłem chory. 

"Kołomyja elementarna"

Co było takiego w książkach Niziurskiego? Po pierwsze: absurdalny, bardzo często czarny, humor słowny i sytuacyjny. Rzeczywistość pokazywana oczami dziecka, które przeżywało często sensacyjne przygody. Szkoła przedstawiana była jako miejsce opresyjne, ale z humorem. Bardzo mi się to podobało, tak właśnie widziałem szkołę. Dzisiaj są inne czasy, inne dzieci i takiej szkoły już nie ma. Wiem coś o tym, bo przez kilka lat pracowałem w szkole. Po drugie: specyficzny styl narracji i język. Bardzo charakterystyczne dla Niziurskiego są znaczące czy groteskowe nazwiska i imiona, np. Wieńczysław Nieszczególny, Chryzostom Cherlawy, Cymeon Maksymalny, Zygmunt Gnacki, Gustaw Cykorz itp. oraz to, że bohaterowie mówią mieszanką slangu młodzieżowego i wyszukanego języka naukowego.