Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2025

Dzień z życia pisarza: Terry Pratchett


PROCES MYŚLOWY

„20/20 Magazine”, maj 1989

Krótki tekst o pisaniu tekstów. Uważni czytelnicy zauważą, że w tym czasie mój umysł zajmowały Pomniejsze bóstwa.

To całkiem precyzyjny opis procesu twórczego w działaniu…
Wstaję, śniadanie. Włączam komputer, patrzę w ekran.
Patrzę w ekran jeszcze trochę.
Nadal patrzę w ekran, ale nadstawiam ucha, czy nie nadchodzi listonosz. Przy odrobinie szczęścia dostarczy worek poczty, pozwalający na spędzenie pracowitego ranka. Ostatnia powieść właśnie poszła do wydawcy. Nic do roboty. Wielka próżnia w samym środku świata.
Przychodzi poczta. Jeden list. Na papierze w zwierzątka, z prośbą o zdjęcie z autografem.
No dobrze, dobrze, poszukajmy informacji. Na potrzeby fabuły następnej powieści o Dysku trzeba się dowiedzieć czegoś o żółwiach. Mam niejasne przeczucie, że mówiący żółw będzie istotnym elementem akcji. Nie wiem dlaczego – żółwie wyłoniły się właśnie z gatunkowej nieświadomości. Prawdopodobnie pod wpływem moich żółwi, wyłaniających się z hibernacji i obecnie w szklarni udających Bertranda Russella.
Wyciągam książkę o żółwiach z pudła w zapasowym pokoju.
Stanowczo musimy w końcu zbudować regały na książki. (Sprytny pomysł był taki, żeby przyciąć deski w garażu, z użyciem ekierek i całej reszty, nałożyć dwie warstwy politury, a potem wnieść do domu i zmontować na kołki i klej – setki książek w równych rzędach… Interesujący eksperyment naukowy: co się dzieje z drewnem, które kilka tygodni stało w zimnym i wilgotnym garażu, kiedy trafi nagle do ciepłego i suchego pokoju? O trzeciej w nocy odkryłem, że każdy element zmniejsza się o 0,32 centymetra).
Ciekawy przypis w książce o żółwiach przypomina, że najsławniejszym żółwiem w historii jest zapewne ten, który spadł na głowę wielkiego greckiego filozofa… jak mu było? Bardzo sławny, gdzie tylko wspomni się o tym zrzucaniu żółwia… Nagła i nieodparta chęć zbadania tej sprawy, łącznie z kwestią: co o tym wszystkim myślał żółw. Ciągle mi się wydaje, że to był Zenon, ale na pewno nie.
Sprawdzenie, że to Ajschylos, zajmuje dwadzieścia minut. Nie filozof, ale tragik. W jego utworach akcja podejmowała ważką tematykę religijną, służąc za forum rozwiązywania głębokich konfliktów moralnych i wyrażając wspaniałość myśli i języka. A potem wysoki świst i dobranoc. Z ciekawości sprawdzam też Zenona. Aha, to ten, który twierdził, że logicznie biorąc, nie można dogonić żółwia.
Powinien to powiedzieć Ajschylosowi.
Czytam też o młynkach modlitewnych oraz – bez konkretnego powodu – o Williamie Blake’u. W tym czasie dzwoni jakaś kobieta i pyta, czy to dentysta.
Praca wyraźnie posuwa się naprzód. Główna sprężyna kreatywności wyraźnie się nakręca.
Do pracy więc – pilnie wykonuję kopię zapasową dysku. To jest piękne w komputerach. Za dawnych ciężkich czasów maszyn do pisania, kiedy spadał poziom kreatywności, człowiek musiał się zajmować ostrzeniem ołówków i czyszczeniem szpilką czcionki. Komputer gwarantuje nieskończone możliwości dłubania przy nim, twórczego konstruowania makr, skrupulatnej regulacji zegara czasu rzeczywistego i tak dalej; porządna, uczciwa praca.
Siedzenie nad klawiaturą i przed ekranem to praca. Tysiące biur działa dzięki tej zasadzie.
Patrzę na ekran.
Ciekawe, dlaczego orzeł zrzucił tego nieszczęsnego żółwia na tragika. Przecież nie po to, żeby rozbić skorupę, jak piszą w książce. Orły nie są głupie. Grecja cała jest z kamieni, więc jakim cudem taki orzeł, mając całą Grecję do wyboru, trafia dokładnie w łysą głowę Ajschylosa? Swoją drogą ciekawe, jak się po grecku pisze Ajschylos.
Słownik kultury klasycznej w pudle na strychu.
Drabina w garażu.
Trzeba umyć samochód.
Lunch.
Uczciwie przepracowany ranek, nie ma co.
Znowu przed ekranem.
Patrzę w ekran.
Dzwoni inna dama i pyta, czy to Paradise (położony niedaleko motel ma numer telefonu różniący się tylko jedną cyfrą od naszego). Udzielam dowcipnej odpowiedzi numer trzy.
Patrzę w ekran. 
Zaczynam się zastanawiać: Może to jednak nie była wina orła, może miał zadanie do wykonania, leciał już w zbyt wielu misjach, rany, przecież wyrzucą cię z orlich sił powietrznych, jeśli zaczniesz się martwić niewinnymi filozofami, na których zrzucasz żółwie. Paragraf 22. Nie. 
Patrzę w ekran.
Nie. To jasne, że żółw wszystko zaplanował od samego początku. Miał jakąś urazę do tragika – może ostatnia sztuka Ajschylosa jakoś obraziła żółwie, może padło w niej zbyt wiele szybkoistowskich dowcipów, może zauważył okulary w szylkretowej oprawie… Ty brudny draniu, zabiłeś mojego brata.
No więc porwał orła, trzymał się nóg nieszczęsnego ptaka – jak żółw w dawnym logo Friends of the Earth – i zduszonym głosem podawał mu wskazówki: wektor 19, bipbipbip, Geronimooooo…
Patrzę w ekran.
Ciekawe, czy orzeł ma coś jeszcze, czego mógłby się chwycić zdesperowany żółw.
Sprawdzam w encyklopedii ptaków z pudła na schodach. O rany…
Kolacja.
Patrzę w ekran. Obracam myśli w głowie. Żółwie, łysa głowa, orły. Hm… Nie, to nie może być autor sztuk; do jakich ludzi żółwie natychmiast czują niechęć?
Północ.
Patrzę w ekran. Niejasno sobie uświadamiam, że prawa ręka uderzyła w klawisze, otwierając nowy plik. Zaczynam oddychać bardzo powoli.
Piszę 1943 słowa.
Łóżko.
Przez cały dzień już myślałem, że nam się nie uda.

Terry Pratchett "Kiksy klawiatury. Eseje i nie tylko"/A Slip Of the Keyboard/, przełożył Piotr W. Cholewa, Prószyński i S-ka, Warszawa 2015.

niedziela, 8 stycznia 2017

Dzień z życia pisarza: Terry Pratchett (2)

SOBOTY

Britain in a Day (Terry Pratchett opisuje swoją typową sobotę), „Radio Times”, 12 listopada 2011

Budzę się. To ważne. Jest sobota, dla wielu ludzi tradycyjny dzień odpoczynku. Dla mnie jednak są tylko dwa rodzaje dni: takie, kiedy jest na miejscu Rob Wilkins, mój asystent, i takie, kiedy go nie ma.
Ogólnie biorąc, piszę codziennie, uwzględniając tylko zobowiązania rodzinne; dzisiaj piszę pierwszy szkic nowej książki, co jest przyjemne, więc leżę w łóżku i cieszę się stukaniem czajnika, gotów na pierwszą herbatę dnia. Potem idę do łazienki, biorę prysznic, przycinam wąs i sortuję poranne tabletki, głównie na ciśnienie, w tej chwili już całkiem pod kontrolą. Z pozostałych trzech jedna zwalcza okazjonalne ataki lumbago, a dwie pozostałe stają między mną i nieubłaganym postępem alzheimera.

niedziela, 9 października 2016

Książki zaginają czasoprzestrzeń


Dawn Elaine Darkwood The Library

"Prawda jest taka, że każdy duży zbiór nawet zwyczajnych książek deformuje przestrzeń, o czym łatwo się przekonać, odwiedzając jeden z tych naprawdę staroświeckich antykwariatów - jeden z tych, które wyglądają jak zaprojektowane przez M. Eschera, kiedy miał zły dzień, mają więcej schodów niż podestów i długie rzędy półek kończące się małymi drzwiczkami, z pewnością zbyt niskimi, aby przeszedł przez nie pełnowymiarowy człowiek. Tłumaczy to następujące równanie: wiedza = potęga = energia = materia = masa. Dobra księgarnia to po prostu elegancka czarna dziura umiejąca czytać".

"Książki zaginają czasoprzestrzeń. Powodem, dla którego właściciele wspomnianych już ciasnych antykwariatów zawsze sprawiają wrażenie ludzi trochę nie z tego świata, jest to, że wielu z nich rzeczywiście stamtąd pochodzi. Zabłąkali się do nas, skręcając nie w tę stronę we własnym antykwariacie w świecie, gdzie na nogach przez cały czas wypada nosić bambosze, a sklep otwierać tylko wtedy, kiedy ma się ochotę".

"Biblioteka była największym zbiorem magicznych tekstów w ca­łym multiversum. Spoczywały tam na półkach tysiące woluminów pełnych okultystycznej wiedzy. Podobno, ponieważ wielkie ilości magii potrafią mocno od­kształcić zwykły świat, Biblioteka nie przestrzegała normalnych za­sad czasu i przestrzeni. Podobno ciągnęła się po wieczność. Podobno całymi dniami można by wędrować wśród odległych regałów, podobno gdzieś tam żyły całe plemiona zagubionych studentów, podobno niezwykłe istoty czaiły się w zapomnianych wnękach, a po­lowały na nie istoty jeszcze dziwniejsze".

"Najstarsi bibliotekarze jednak, kiedy wykazali już swoją wartość, dokonując jakiegoś bohaterskiego bibliotekarskiego czynu, przyjmowani są do tajnego związku i nauczani sztuki przetrwania poza Półkami, Które Znamy".

Terry Pratchett "STRAŻ! STRAŻ!"

Zupa fasolowa i koniec





"Okryta czernią postać przemknęła przez ciemne uliczki, skacząc od bramy do bramy, aż dotarła do posępnego, mrocznego portalu. Od razu było widać, że żadne zwykłe wrota nie stają się tak posępne bez szczególnego wysiłku. Wyglądały, jakby architekt otrzymał specjalne instrukcje. Chcemy czegoś groźnego, w ciemnym dębie, usłyszał. Dlatego proszę umieścić jakiegoś niemiłego gargulca nad bramą, docisnąć łuk, jakby nastąpił na niego olbrzym, i każdemu jasno dać do zrozumienia, że te wrota nie odpowiadają „dzyń dzyń", kiedy się przyciśnie dzwonek.

Postać wystukała skomplikowany kod na ciemnym drewnie. We wrotach otworzyło się małe zakratowane okienko i wyjrzało podejrzliwe oko.
- „Poważna sowa pohukuje wśród nocy" - powiedział przybysz, usiłując wykręcić z wody swoją szatę.
- „Ale wielu szarych książąt podąża smętnie do ludu bez władców" - zaintonował głos z drugiej strony kratki.
- „Hurra, niech żyje córka siostry starej panny" - odparowała ociekająca wodą postać.
- „Dla kata wszyscy klienci są tego samego wzrostu".
- „Zaprawdę jednak, róża tkwi w kolcu".
- „Kochająca matka gotuje fasolową zupę dla zbłąkanego syna". Zapadła cisza, zakłócana jedynie szumem deszczu.
- Co? - zapytał po chwili przybysz.
- „Kochająca matka gotuje fasolową zupę dla zbłąkanego syna".
Tym razem cisza trwała dłużej. Wreszcie mokra postać zapytała ponownie:
- Jesteś pewien, że źle zbudowana wieża nie drży cała od przelotu motyla?
- Nie. Zupa fasolowa i koniec. Przykro mi.
Krople deszczu opadały z sykiem wśród krępującego milczenia.
- A co z uwięzionym wielorybem? - spróbował jeszcze przemoczony gość, usiłując wykorzystać skromną osłonę mrocznego portalu.
- Co z nim?
- Nie powinien znać głębin przepastnych, skoro już musisz wiedzieć.
- Aha... Uwięziony wieloryb... Szukasz Świetlistego Bractwa Hebanowej Nocy. To trzecia brama stąd.
- A kim ty jesteś?
- Jesteśmy Oświeconym i Starożytnym Bractwem Ee.
- Myślałem, że spotykacie się przy Melasowej - stwierdził po namyśle przemoczony gość.
- Niby tak. Ale sam wiesz, jak to jest. We wtorki przychodzi tam klub płaskorzeźby . Trochę pomieszali rozkład.
- No tak. Bywa. W każdym razie dziękuję.
- Nie ma za co.
Okienko zatrzasnęło się.
Postać w czerni przez chwilę spoglądała na nie gniewnie, po czym pobrnęła wzdłuż ulicy. Rzeczywiście, znalazła kolejny portal. Jego budowniczy nie trudził się ze zmianą planów.
Zapukał. Otworzyło się małe, zakratowane okienko.
-Tak?
- Słuchaj no: „Poważna sowa pohukuje wśród nocy", zgadza się?
- ,Ale wielu szarych książąt podąża smętnie do ludu bez władców".
- „Hurra, niech żyje córka siostry starej panny", tak?
- „Dla kata wszyscy klienci są tego samego wzrostu".
- „Zaprawdę jednak, róża tkwi w kolcu". Na dworze leje jak z cebra. Wiesz o tym, prawda?
- Owszem — przyznał głos tonem kogoś, kto wie, ale to nie on stoi na deszczu.
Przybysz westchnął.
- „Uwięziony wieloryb nie zna głębin przepastnych" - powiedział. - I co, lepiej ci teraz?
- „Źle zbudowana wieża drży cała od przelotu motyla". Gość chwycił pręty kraty, podciągnął się i syknął:
- A teraz mnie wpuść. Jestem przemoczony. Minęła kolejna wilgotna chwila.
- Te głębiny... Powiedziałeś „przepastne" czy „przejasne"?
- Przepastne. Tak powiedziałem. Przepastne głębiny. Ponieważ leżą, najkrócej mówiąc, głęboko. To ja, brat Palcy.
- Dla mnie brzmiało to jak „przejasne" - mruknął z powątpiewaniem niewidoczny odźwierny.
- Chcecie tę przeklętą książkę czy nie? Mnie nie zależy. Mogę wracać do domu, do łóżka.
-Jesteś pewien, że były przepastne?
- Posłuchaj uważnie - rzekł z naciskiem brat Palcy. - Dobrze wiem, jakie głębokie są te piekielne głębiny. Wiedziałem, jak są przepastne, kiedy ty byłeś jeszcze żałosnym neofitą. A teraz otwierasz czy nie?
- No... No dobrze. Szczęknęły zdejmowane sztaby.
- Mógłbyś je trochę popchnąć? - odezwał się głos. - Wrota Wiedzy, Przez Które Nie Mogą Przejść Nie Znający Prawdy, strasznie się zacinają od wilgoci".

Terry Pratchett "STRAŻ! STRAŻ!"

Grafika: Marc Simonetti

środa, 16 lipca 2014

Neal Stephenson "Zamęt" - Cykl barokowy - Tom II (fragment)


Księga czwarta

Bonanza

Tak wielka jest godność i doskonałość ludzkiej natury, tak żywe te cząstki niebiańskiego ognia, które przypadły jej w udziale, że należy nazwać podłymi i uznać za niegodnych miana człowieka tych, którzy przez swoje tchórzostwo, woląc nazywać je ostrożnością, lub przez lenistwo, w ich ustach stające się umiarem, bądź też wreszcie przez chciwość, której nadają miano oszczędności, rezygnują z wielkich i szlachetnych dokonań.
Giovanni Francesco Gemelli Carreri, Podróż dookoła świata


Wybrzeże Berberii
Październik 1689

To nie było zwykłe przebudzenie: ogłuszający łoskot wybuchu wyrwał go przemocą z niezwykle długiego i zapętlonego snu. Mara się rozwiała, jej szczegóły rozpłynęły się we mgle niepamięci i pozostało po niej tylko niejasne wspomnienie długiego wiosłowania i skrobania, nie miał więc nic przeciwko temu, żeby się ocknąć. Zresztą, nawet gdyby mu to przeszkadzało, zachował dość zdrowego rozsądku, by się z tym nie zdradzać i pokryć rozdrażnienie pewnym siebie, wesołym uśmiechem wagabundy – a to dlatego, że takiego piekielnego hałasu jeszcze w życiu nie słyszał. Grzmot przywodził na myśl jakąś na wpół boską siłę, na którą nie wypada ani krzyczeć, ani – tym bardziej – się skarżyć. A już z pewnością nie tak od razu.
Strzelały armaty. Nigdy przedtem nie słyszał ani tak ogromnych, ani tylu naraz. Całe baterie nabrzeżnej artylerii odpalano salwami; forteczne działa, rozstawione rzędem na murach, strzelały falą, jedno po drugim. Wyturlał się spod wywleczonego na piasek i obrośniętego pąklami kadłuba statku, gdzie najwyraźniej zapadł w popołudniową drzemkę, i dał się przyszpilić do ziemi bijącym z nieba promieniom bladego słońca. Na jego miejscu każdy rozsądny człowiek, zwłaszcza z doświadczeniem wojskowym, przeczołgałby się do pierwszego z brzegu dogodnego schronienia. Na plaży roiło się jednak od kosmatych łydek i obutych w sandały stóp. Tylko on jeden się wylegiwał.
Leżąc na wznak, zmrużył oczy i spojrzał w górę, pod ubrudzony piaskiem skraj męskiej szaty – luźnej i ażurowej, otulającej ciało właściciela jak złota poświata, dzięki czemu leżącemu udało się spojrzeć wprost w ślepe oczko męskiego penisa, który został poddany intrygującej modyfikacji.
Nie mógł wygrać tego pojedynku na spojrzenia. Przeturlał się pod górę, robiąc półtora obrotu, i rozeźlony dźwignął się z ziemi. Zapomniał jednak o krzywiźnie kadłuba i wyrżnął głową prosto w kolonię pąkli. Wrzasnął ile sił w płucach, ale nikt go nie usłyszał – nawet on sam. Zatkał sobie na próbę uszy i wydarł się wniebogłosy, lecz i tym razem dudnienie dział zagłuszyło wszelkie inne dźwięki.
Nadszedł czas, żeby ogarnąć sytuację i ocenić perspektywy. Kadłub zasłaniał mu widok na ląd, widział więc tylko migoczące wody zatoki i kamienny falochron. Wszedł do morza, nie zwracając uwagi na zaciekawione spojrzenie mężczyzny z grzybkowato zakończonym wackiem, i stanąwszy po kolana w wodzie, odwrócił się. Po tym, co w tym momencie zobaczył, nie pozostało mu nic innego, jak z impetem klapnąć na tyłek.
W pobliżu brzegu z wód zatoki wystawały niezliczone skaliste wysepki. Na jednej z nich wznosiła się przysadzista okrągła twierdza, zbudowana (o ile mógł zaufać swojej architektonicznej wiedzy) wielkim nakładem sił i środków przez Hiszpanów trzęsących się ze strachu o swoje życie. Lęk ten najwyraźniej nie był bezpodstawny, skoro w tej chwili na murach powiewały zielone chorągwie ze srebrnymi półksiężycami. Fort jeżył się ustawionymi na trzech poziomach działami (chociaż należałoby raczej powiedzieć: składał się z ustawionych na trzech poziomach dział), każde z nich wyglądało i hałasowało jak sześćdziesięciofuntówka, co oznaczało, że miota kule wielkości arbuzów na odległość ładnych kilku mil. Warownię otulały kłęby prochowego dymu, od czasu do czasu przeszywane długimi jęzorami ognia. Ten widok przywodził na myśl burzę, którą siłą stłamszono i przemocą zamknięto w beczułce.
Falochron z białego kamienia łączył fort ze stałym lądem. Na pierwszy rzut oka prezentował się imponująco: pionowa ściana o wysokości dobrych czterdziestu stóp wyrastała z wąskiego pasa podmokłej plaży, a z ziejących w niej otworów wyzierały nieprzeliczone olbrzymie armaty, strzelające tak szybko, jak tylko artylerzyści byli w stanie czyścić je wyciorami i ponownie ładować.
Mężczyzna z niezwykłą kuśką (śniady, z intrygującą fryzurą, w szydełkowej czapeczce) podkasał szatę i brodząc w wodzie, zbliżył się, żeby sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku – trzymał się bowiem oburącz za głowę, po części po to, by powstrzymać upływ krwi z ran zadanych przez pąkle, po części zaś z obawy, że hałas rozsadzi mu czaszkę. Tamten stanął nad nim, zajrzał mu w oczy i poruszył ustami. Minę miał poważną i zarazem lekko rozbawioną.

piątek, 21 lutego 2014

Najlepsze książki fantasy według Sapkowskiego

Andrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski zanim zaczął pisać i stał się Mistrzem fantasy przeczytał setki powieści i opowiadań z tego gatunku fantastyki, stał się ekspertem w tej dziedzinie. A oto lista książek jakie poleca, którą można znaleźć w jego "Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini". Kolorem zaznaczyłem tytuły książek przeze mnie przeczytanych


Adams Richard – Wodnikowe wzgórze

Anderson Poul – Trzy serca i trzy lwy 

Anderson Poul – Zaklęty miecz 


Anthony Piers – cykl Xanth

  • Zaklęcie dla Camelon
  • Źródła magii
  • Zamek Roogna
  • Przesmyk centaura
  • Ogrze, ogrze
  • Nocna mara
  • Smok na piedestale
  • Okrutne kłamstwo
  • Zakochany golem
  • Dolina kopaczy
  • Niebiański cent
  • Młodzian z Mundanii
  • Wyspa widoków
  • W poszukiwaniu odpowiedzi
  • Barwa jej bielizny
  • Demony nie drzemią
  • Olbrzymie kochanie
  • Obowiązkowy gargulec
  • Rok i prawne komplikacje
  • Tamten zły wiatr
  • Faun & Games
  • Zombie Lover
  • Xone of Contention
  • The Dastard
  • Swell Foop
  • Up in a Heaval
  • Cube Route
  • Currant Events
  • Pet Peeve
  • Stork Naked
  • Air Apparent
  • Two to the Fifth
  • Jumper Cable (zapowiedziana)
  • Knot Gneiss (zapowiedziana)

Beagle S. Peter – Ostatni jednorożec

Beagle S. Peter – Pieśń oberżysty (Wydawnictwo Alfa 1996 r.)
                           - Pieśń karczmarza (Wyd. Prószyński i Ska 1999 r.)

Beagle S. Peter – Tamsin

Brooks Terry – cykl Magiczne królestwo

  • Królestwo na sprzedaż
  • Czarny jednorożec
  • Nadworny czarodziej
  • Kabałowa szkatułka
  • Napar Czarownic

Card Orson Scott – cykl Opowieści o Alvinie Stwórcy

  • Siódmy syn
  • Czerwony Prorok
  • Uczeń Alvin
  • Alvin Czeladnik
  • Płomień Serca
  • Szeroko uśmiechnięty mężczyzna (krótkie opowiadanie umieszczone w antologii Legendy)
  • Królowa Yazoo (krótkie opowiadanie umieszczone w antologii Legendy II)
  • Kryształowe Miasto
  • Mistrz Alvin (zapowiedziana)

Carroll Jonathan - Kości księżyca

Carrol Jonathan - Śpiąc w płomieniu

Carrol Jonathan – Dziecko na niebie


Carroll Jonathan – Kraina Chichów

Cherryh Carolyn Janice – cykl Morgaine

  • Brama Ivrel
  • Studnia Shiuanu
  • Ognie Azeroth
  • Brama Wygnania

Cook Glen – cykl Kroniki Czarnej Kompanii

  • Czarna Kompania
  • Cień w ukryciu
  • Biała róża
  • Srebrny grot
  • Gry cienia
  • Sny o stali
  • Ponure lata
  • A imię jej Ciemność
  • Woda śpi
  • Żołnierze żyją

Crowley John – Małe, duże

Dickson R. Gordon – cykl Smok i Jerzy


  • Święty smok i Jerzy (Opowiadanie)
  • Smok i Jerzy
  • Smoczy Rycerz
  • Smok na granicy
  • Smok na wojnie
  • Smok, Earl i Troll
  • Smok i Dżinn
  • Smok i Sękaty Król
  • Smok w Lioness
  • Smok i piękne dziewczę z Kentu

Donaldson R. Stephen –  cykl Kroniki Thomasa Covenanta 

  • Jad lorda Foula
  • Wojna Złoziemnego Kamienia
  • Moc, która osłania
  • Zraniona Kraina
  • Jedyne drzewo
  • Władca białego złota

Eddings David – cykl Belgariada

  • Pionek proroctwa
  • Królowa magii
  • Gambit magika
  • Wieża czarów
  • Ostatnia rozgrywka czarodziejów

Eddings David – cykl Malloreon

  • Strażnicy Zachodu
  • Król Murgów
  • Demon, władca Karandy
  • Czarodziejka z Darshivy
  • Prorokini z Kell

Ende Michael – Niekończąca się historia

Foster Alan Dean – cykl Spellsinger

·         Spellsinger (Wyd. Rebis 1996 r.)
·         Godzina próby (Wyd. Rebis 1996 r.)
·         The Day of the Dissonance
·         The Moment of the Magician
·         The Paths of the Perambulator
·         The Time of the Transference
·         Son of Spellsinger
·         Chorus Skating

Gaiman Neil – Nigdziebądź

Gaiman Neil – Gwiezdny pył

Gardner John – Grendel

Gemmell A. David - Rycerze mrocznej chwały

Goldman William – Narzeczona księcia

Le Guin K. Ursula – cykl Ziemiomorze

  • Czarnoksiężnik z Archipelagu
  • Grobowce Atuanu
  • Najdalszy brzeg
  • Tehanu
  • Opowieści z Ziemiomorza
  • Inny wiatr

Hambly Barbara – cykl Sun Wolf

  • The Ladies of Mandrigyn
  • The Witches of Wenshar
  • The Dark Hand of Magic

Hambly Barbara – cykl Zimowe krainy

  • Zguba smoków
  • Smoczy cień
  • Knight of the Demon Queen
  • Dragonstar (AS nie umieścił w kanonie)

Haydon Elizabeth – cykl Rapsodia (Symfonia wieków)

  • Rapsodia : Dziecko krwi
  • Proroctwo. Dziecko Ziemi
  • Przeznaczenie : Dziecko Nieba
  • Requiem za słońce
  • Elegia na utraconą gwiazdę
  • Król Asasyn

Heinlein A. Robert – Szlak chwały

Helprin Mark – Zimowa opowieść

Holdstock Robert – cykl Las Ryhope (Las ożywionego Mitu)

  • Las ożywionego mitu
  • Lavondyss
  • The Bone Forest (opowiadanie)
  • The Hollowing
  • Merlin's Wood (opowiadanie tylko UK)
  • Gate of Ivory, Gate of Horn
  • Avilion

Howard E. Robert – cykl Conan

Opowiadania

  • Feniks na mieczu
  • Szkarłatna cytadela
  • Wieża słonia
  • Czarny kolos
  • Pełzający cień
  • Szmaragdowa toń
  • Dom pełen łotrów
  • Cienie w blasku księżyca
  • Królowa Czarnego Wybrzeża
  • Stalowy demon
  • Ludzie Czarnego Kręgu
  • Narodzi się wiedźma
  • Skarby Gwahlura
  • Za Czarną Rzeką
  • Cienie w Zambouli
  • Czerwone ćwieki
  • Dolina zaginionych kobiet

Powieści

  • Godzina smoka

Eseje

  • Era hyboryjska

Jordan Robert – cykl Koło Czasu

  • Nowa Wiosna (prequel - rozszerzona wersja opowiadania )
  • Oko Świata
  • Wielkie polowanie
  • Róg Valere
  • Smok odrodzony
  • Kamień Łzy
  • Wschodzący cień
  • Ten, który przychodzi ze świtem
  • Ognie niebios
  • Spustoszone Ziemie
  • Triumf chaosu
  • Czarna wieża
  • Czara wiatrów
  • Korona mieczy
  • Ścieżka sztyletów
  • Dech zimy
  • Rozstaje zmierzchu
  • Wichry cienia
  • Gilotyna marzeń
  • Książę kruków
  • A Memory of Light

Opowiadania

  • Nowa Wiosna
     (prequel ukazał się w tomie Legendy)
  • The Strike at Shayol Ghul

Kay Guy Gavriel – cykl Fionavarski gobelin

  • Letnie drzewo
  • Wędrujący ogień
  • Najmroczniejsza droga

Kay Guy Gavriel – cykl Sarantyńska mozaika

  • Pożeglować do Sarancjum
  • Władca cesarzy

Kay Guy Gavriel – Tigana

Kernaghan Eileen – Snow Queen

King Stephen – Oczy smoka

Kurtz Katherine – cykl  Deryni

Kroniki Deryni
  • Odrodzenie Deryni (Wyd. PiK 1993 r.)
  • Deryni Checkmate
  • High Deryni

The Legends of Camber of Culdi

  • Camber of Culdi
  • Saint Camber
  • Camber the Heretic

The Histories of King Kelson

  • The Bishop's Heir
  • The King's Justice
  • The Quest for Saint Camber

The Heirs of Saint Camber

  • The Harrowing of Gwynedd
  • King Javan's Year
  • The Bastard Prince

The Childe Morgan Trilogy

  • In the King's Service
  • Childe Morgan
  • (unknown title)
Novels
  • King Kelson's Bride

Klee Tanith – cykl Birthgrave

  • The Birthgrave
  • Shadowfire (W USA Vazkor, son of Vazkor)
  • Quest for the White Witch

Leiber Fritz – Saga o Fafrydzie i Szarym Kocurze

  • Zobaczyć Lankmar i umrzeć (polskie wydanie jest połączeniem dwóch pierwszych tomów oryginału- Swords and Deviltry (w Polsce wydane wcześniej jako Miecze i ciemne siły) oraz Swords Against Death)
  • Przez mgły i morza
  • Droga do skarbu
  • Oblężenie Lankmaru
  • O krok od zguby
  • Rycerz i łotrzyk

Lewis Clive Staples – cykl Opowieści z Narnii

  • Lew, czarownica i stara szafa
  • Książę Kaspian : Powrót do Narnii
  • Podróż „Wędrowca do świtu”
  • Srebrne krzesło
  • Koń i jego chłopiec
  • Siostrzeniec czarodzieja
  • Ostatnia bitwa

Lynn A. Elizabeth – cykl Kroniki Tornoru

  • Wieża czat
  • Tancerze z Arun
  • Dziewczyna z Północy

MacAvoy A. Roberta – Tea with the Black Dragon

Martin R. R. George – cykl Pieśń Lodu i Ognia

  • Gra o tron
  • Starcie królów
  • Nawałnica mieczy (w Polsce w 2002 roku i podzielona na tomy Stal i śnieg oraz Krew i złoto).
  • Uczta dla wron (w Polsce w 2006 roku i podzielone na tomy Cienie śmierci oraz Sieć spisków.)
  • A Dance with Dragons (w przygotowaniu)
  • The Winds of Winter (w przygotowaniu)
  • A Dream of Spring (w przygotowaniu)

Opowiadania

  • Błędny rycerz (publikacja w antologii Legendy)
  • Wierny miecz (publikacja w antologii Legendy II)
  • The Mystery Knight (w przygotowaniu)

McIntyre Vonda – Księżyc i Słońce

McKee Charnas Suzy – Gobelin z wampirem

McKillip A. Patricia – cykl Mistrz Zagadek

  • Mistrz zagadek z Hed
  • Dziedziczka Morza i Ognia
  • Harfista na wietrze

McKillip A. Patricia – Winter Rose

McKillip A. Patricia – Zapomniane bestie Eldu

Moorcock Michael – cykl Saga o Eryku

  • Elryk z Melnibone
  • Perłowa Forteca
  • Żeglarz Mórz Przeznaczenia
  • Los Białego Wilka znana także jako "Śniące Miasto"
  • Znikająca Wieża znana także jako Śpiąca Czarodziejka
  • Zemsta Róży
  • Kronika Czarnego Miecza
  • Zwiastun Burzy
  • Złodziej Dusz
  • Śpiewająca Cytadela
  • The Jade Man's Eyes
  • The Return to Melnibone
  • The Dreamthief's Daughter

Morressy John – cykl Kedrigern

  • Głos dla księżniczki
  • Wyprawa Kedrigerna
  • Kedrigern w krainie koszmarów
  • Kedrigern i wilkołaki
  • Kedrigern na tropie wspomnień
  • The Domesticated Wizard
  • Dudgeon and Dragons

Myers Myers John – Silverlock

Norton Andre – cykl Świat Czarownic

  • Świat Czarownic
  • Świat Czarownic w pułapce
  • Troje przeciw Światu Czarownic
  • Czarodziejka ze Świata Czarownic
  • Czarodziejskie miecze
  • Strzeż się sokoła
  • Brama kota
  • Korona z jelenich rogów
  • Rok Jednorożca
  • Czary Świata Czarownic
  • Lampart
  • Klątwa Zarsthora
  • Kryształowy Gryf
  • Gryf w chwale
  • Gniazdo gryfa
  • Tkaczka pieśni
  • Silver May Tarnis
  • Port Umarłych
  • Morska Twierdza
  • Wygnanka
  • Pakt Sokolników
  • Na skrzydłach magii
  • Sokola magia
  • Klucz Keplianów
  • Ciara's Song
  • The Dukes Ballad
  • Magiczny kamień
  • Na straży Świata Czarownic
  • Zamknięcie bram

Opowiadania

  • Mądrość Świata Czarownic
  • Czworo ze świata czarownic
  • Opowieści ze Świata Czarownic
  • Opowieści ze Świata Czarownic 2
  • Opowieści ze Świata Czarownic 3
  • Opowieści ze Świata Czarownic 4
  • Świat magii czarownic

Nye Robert – Merlin

Powers Tim – Wrota Anubisa

Powers Tim – Ostatnia odzywka

Powers Tim – Data ważności


Powers Tim – Sejsmiczna  pogoda

Powers Tim – The Stress of Herr Regard

Pratt Fletcher & de Camp Sprengue – cykl Harold Shea

  • Uczeń czarnoksiężnika
  • Żelazne zamczysko
  • Wall of Serpents
  • Sir Harold and the Gnome King
  • The Enchanter Reborn
  • The Exotic Enchanter

Resnick Mike – Na tropach jednorożca

Rowling M. Joanne – cykl Harry Potter

  • Kamień filozoficzny
  • Komnata tajemnic
  • Więzień Azkabanu
  • Czara ognia
  • Zakon Feniksa
  • Książę półkrwi
  • Insygnia śmierci

Dodatki do serii

  • Quidditch przez wieki
  • Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć
  • Baśnie barda Beedle'a
  • Prequel serii Harry Potter

Scarborough Elizabeth Ann – Healer’s War

Scott Martin – cykl Thraxas

·         Thraxas Mag
·         Thraxas i wojowniczy mnisi
·         Thraxas na wyścigach
·         Thraxas na wyspach Elfów
·         Thraxas and the Sorcerers
·         Thraxas and the Dance of Death
·         Thraxas and War
·         Thraxas Under Siege

Rohan Michael Scott – cykl Zima Świata

  • Lodowe kowadło
  • Kuźnia w lesie
  • Młot słońca
  • The Castle of the Winds
  • The Singer and the Sea
  • Shadow of the Seer

Silverberg Robert – cykl Majipoor

  • Zamek lorda Valentaine'a
  • Kroniki Majipooru
  • Valentine Pontifex
  • Góry Majipooru
  • Czarnoksiężnicy Majipooru
  • Lord Prestimion
  • Król snów

Opowiadania

  • Siódma świątynia (w antologii Legendy)
  • Księga zmian (w antologii Legendy II)
  • The sorcerer’s apprentice

Stewart Sean – Mockingbird

Swanwick Michael – Córka żelaznego smoka

Swanwick Michael – Jack Faust

Tarr Judith – Pan Górnego i Dolnego Egiptu

Tepper S. Sheri – Beauty

Tepper S. Sheri – cykl True game

  • King's Blood Four
  • Necromancer Nine
  • Wizard's Eleven
  • The Song of Mavin Manyshaped
  • The Flight of Mavin Manyshaped
  • The Search for Mavin Manyshaped
  • Jinian Footseer
  • Dervish Daughter
  • Jinian Star-Eye

Tolkien R. R. John – Hobbit

Tolkien R. R. John – Władca pierścieni

  • Drużyna pierścienia (nowe wydanie Wyprawa)
  • Dwie wieże
  • Powrót króla

Tolkien R. R. John – Silmarilion

Updike John – Czarownice z Eastwick

Vance Jack – cykl Lyonesse

  • Lyonesse
  • Zielona perła
  • Madouc

Vance Jack – cykl Umierająca ziemia

  • Turjan of Miir
  • Mazirian the Magician
  • T'sais
  • Liane the Wayfarer
  • Ulan Dhor
  • Guyal of Sfere

Wells Martha – Śmierć nekromanty

White H. Terence – cykl Był sobie raz na zawsze król


  • Miecz dla Króla
  • Wiedźma z lasu
  • Rycerz spod Ciemnej Gwiazdy
  • Świeca na wietrze
  • Księga Merlina

Williams Tad – cykl Pamięć, smutek i Cierń

  • Smoczy tron
  • Kamień rozstania
  • Wieża Zielonego Anioła
    1. Cierpliwy kamień
    2. Kręta droga
    3. Toczące się koło
    4. Płonąca wieża

Opowiadanie

  • Człowiek z płomieni ( w antologii Legendy)

Wolf Gene – cykl Księga Nowego Słońca

  • Cień kata
  • Pazur Łagodziciela
  • Miecz liktora
  • Cytadela Autacrhy
  • Urth Nowego Słońca (w PL jako piąta część)

Wolf Gene – cykl Latro

  • Żołnierz z mgły
  • Żołnierz z Arete
  • Soldier of Sidon

Yarbro Chelsea Quinn – Ariosto

Yolen Jane – Briar Rose

Zelazny Roger – cykl Kroniki Amberu

  • Dziewięciu książąt Amberu
  • Karabiny Avalonu
  • Znak Jednorożca
  • Ręka Oberona
  • Dworce Chaosu
  • Atuty zguby
  • Krew Amberu
  • Znak Chaosu
  • Rycerz cieni
  • Książę Chaosu

Opowiadania

  • Opowieść komiwojażera
  • Błękitny koń, Tańczące Góry
  • Skrywiec i Guisel
  • Przebudzenie powrozu
  • Korytarz luster
  • A Secret of Amber

Zelazny Roger – Widmowy Jack

Zimmer Bradley Marion – Mgły Avalonu


Andrzej Sapkowski "Rękopis znaleziony w smoczej jaskini", Warszawa 2001, s. 222-22.