Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atkinson Kate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atkinson Kate. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2015

Teraz czytam




"Kobieca agencja detektywistyczna nr 1" to książka o uroczej Precious Ramotswe mieszkance Botswany, która postanawia zostać prywatnym detektywem. Zakłada Kobiecą Agencję Detektywistyczną Numer 1 i zaopatrzona w poradnik prywatnego detektywa przystępuje do działania. Alexander McCall Smith, wymyślając postać mmy Ramotswe nawet w najśmielszych marzeniach nie mógł podejrzewać, że podbije ona serca czytelników na całym świecie. Na początku miała to być jedna powieść, ale jej ogromna popularność skłoniła autora do napisania całej serii, teraz jest już pięć tomów. Co jest największą siłą tych kryminałów? Po pierwsze: sama mma Ramotswe - czarująca, ciepła, wyposażona przez naturę w mądrość i obfite kształty i co najważniejsze, intuicję i znajomość ludzkiej natury. Po drugie : Afryka. Jej nieprawdopodobne piękno, różnorodność i egzotyka. Po trzecie wreszcie: sprawy, którymi zajmuje się Precious Ramotswe. Nie są to przestępstwa ciężkiego kalibru; ale i tak przysparzają solidnej pani detektyw sporo pracy: zdradzane żony, podstępni mężowie, krnąbrne córki... Jak mówi nasza bohaterka, zawód prywatnego detektywa jest po to by pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy. I tak właśnie się dzieje.

"Jaskółka, kot, róża, śmierć" to dziewiąta, niezależna część wielokrotnie nagradzanej serii Håkana Nessera o policjantach z fikcyjnego miasta Maardam. Związek między ofiarami dusiciela jest nikły. Kiedy były komisarz Van Veeteren niechętnie opuszcza bezpieczny antykwariat i staje twarzą w twarz z jeszcze jednym pomocnikiem śmierci, odkrywa pewną prawidłowość. Zabójstwa mają wyraźne odbicie w świecie książek – Blake’a, Musila, Rilkego… Zaczyna przeczuwać, że morderca, z którym ma do czynienia jest wyjątkowy. Naprawdę wyjątkowy.



"Kiedy nadejdą dobre wieści" - perfekcyjnie skonstruowana opowieść o roli przypadku i przeznaczenia oraz o miłości i wielkiej tęsknocie. Książka obfituje we wstrząsające wydarzenia i dramatyczne zwroty akcji, ale w przeciwieństwie do klasyki gatunku nie zawsze daje ostateczne odpowiedzi, pozostawiając czytelnikowi miejsce na własne rozwiązania. Przy całej brutalności książka przynosi pociechę i odkupienie.







"Chińczyk"  Henning Mankell  W styczniu 2006 roku w odludnej wiosce zostaje brutalnie zamordowanych kilkanaście osób, w Szwecji wybucha medialna gorączka, a dochodzenie w zagadkowej sprawie nie prowadzi do jej wyjaśnienia. Tymczasem Birgitta Roslin, doświadczony sędzia, odkrywa, że jest spokrewniona z dwiema ofiarami i rozpoczyna prywatne śledztwo. Niebawem wpada na trop Chińczyka, który może być odpowiedzialny za masakrę. Ten ślad prowadzi do stolicy Chin i Birgitta wybiera się na wycieczkę do Pekinu. Szukając mordercy, poznaje rodzeństwo, które symbolizuje wewnętrzne rozdarcie tego kraju: komunistkę Hong Qui, która sprawuje nad cudzoziemką dyskretną opiekę, i jej brata Ya Ru, reprezentującego frakcję „kapitalistyczną". Rozgrywki polityczne w Chinach nieoczekiwanie splotą się z wydarzeniami w szwedzkiej wiosce... Birgitta Roslin chce rozwiązać zagadkę masakry, choć sama znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Kate Atkinson "Zagadki przeszłości" (recenzja)


Zacznę tym razem może nietypowo, tzn. od końca, czyli od podsumowania. Dawno nie czytałem tak dobrej książki. Kate Atkinson naprawdę potrafi opowiadać ciekawe i wciągające historie. „Zagadki przeszłości” to znakomity, złożony, wielowątkowy kryminał, którego jedynym minusem jest to, że zbyt szybko się kończy.

Tradycyjnie już nie mam zamiaru zdradzać Wam treści książki, opowiadać kto zabił, kogo, w jaki sposób, kiedy i dlaczego. Jeżeli przeczytacie książkę, dowiecie się sami. Chciałbym jedynie zachęcić do jej lektury i opowiedzieć o moich wrażeniach. Jak już pisałem powyżej, byłem zaskoczony, że to taka znakomita książka. Czytałem wcześniej „Jej wszystkie życia” tej autorki, zatem wiedziałem, że można się spodziewać dobrej literatury. Jednak to dopiero „Zagadki przeszłości” spowodowały, że umieściłem Kate Atkinson na liście moich ulubionych pisarzy, cykl z Jacksonem Brodiem zaliczam do ulubionych cyklów kryminalnych, a jego samego do ulubionych bohaterów kryminałów, obok Filipa Marlowa i detektywa-lumpa z niby-kryminałów Eduardo Mendozy. Ostrzegam, że książka wciąga. Nie mogłem się oderwać od niej nawet podczas koszenia trawnika!

Akcja „Zagadek przeszłości” toczy się w Cambridge w Anglii. Jackson Brodie, były inspektor policji, który obecnie zarabia ciężko na chleb jako prywatny detektyw, zmaga się z kilkoma trudnymi sprawami z przeszłości, musi znosić obraźliwe zachowanie swojej niezbyt sympatycznej sekretarki i na dodatek cały czas boli go ząb. W życiu osobistym także nie ma lekko, zostawia go żona, zabierając ze sobą dziecko, właściwie wszystko co miał. Brodiego mimo to, nie opuszcza ironia i poczucie humoru, innego może trochę rodzaju niż np. u Filipa Marlowa, typowo angielskie, ale w końcu jest Anglikiem. Umiejętne i udane połączenie elementów humoru i grozy, to jedna z licznych zalet tej książki. Inne plusy, to między innymi bardzo wiarygodne, pełnokrwiste postacie. Zmieniająca się narracja prowadzona na zmianę przez kilka różnych postaci, sprawia, że możemy poznawać i oceniać te same sprawy z różnych punktów widzenia. Ogólny efekt tych zabiegów okazuje się bardzo pozytywny, nie nudzimy się i jest interesująco, a przecież o to nam chodzi, prawda? Do tego wszystkiego można jeszcze dorzucić ciekawie przedstawione przez autorkę tło społeczno-obyczajowe Anglii, ze szczególnym uwzględnieniem Cambridge, które nie jest do końca takie jak nam się, wychowanym na stereotypach,  mogło by wydawać.

„Zagadki przeszłości” to książka zabawna, ale i jednocześnie bardzo mroczna. Kate Atkinson wykorzystując kostium powieści detektywistycznej, opowiedziała nam kilka smutnych i dosyć okrutnych historii z życia rodzin dysfunkcyjnych, których bohaterkami są głównie kobiety i dziewczynki. To książka o niespotykanej lekkości ludzkiego życia, o konsekwencjach podejmowanych przez ludzi wyborów, o tym do czego może prowadzić brak miłości małżeńskiej i rodzicielskiej, molestowanie i znęcanie się nad dziećmi, zbyt duże ambicje czy brak wystarczającej opieki. Skutki takiej sytuacji, to między innymi możliwość powstania u dorosłego  już człowieka osobowości socjopatycznej lub psychopatycznej. Stąd już niedaleko do planowania i zabijania własnych dzieci, aby się ich pozbyć, kiedy stały się niewygodne. Skąd my to znamy? Te historie mogłyby równie dobrze zdarzyć się wszędzie, także u nas.

Kate Atkinson "Zagadki przeszłości",  przełożył Paweł Laskowicz, Czarna Seria, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2014, s. 368.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Kate Atkinson "Zagadki przeszłości" (informacja)



Dzisiaj tylko informacja o nowej książce Kate Atkinson wydanej przez Wydawnictwo Czarna Owca. Właściwie to nie tak nowej, została już kiedyś wydana w Polsce, zdaje się, że przez Rebis, pod innym tytułem "Historie pewnej sprawy". Książka właściwie  nie zwróciła większej uwagi czytelników i krytyków, a jednak to bardzo dobra powieść. Zdarzają się takie książki, np. "Na oślep" Michaela Frayna. Brzydka okładka, nierzucająca się w oczy, zero reklamy. A w środku wyśmienita treść. Dopiero zaczynam "Zagadki przeszłości", ale widać już jedno, Kate Atkinson potrafi opowiadać historie, książka wciąga od pierwszej strony. Czytałem jakiś czas temu dużo dobrego o tej książce, pierwszej z cyklu kryminałów napisanych przez Kate Atkinson, autorkę bestsellerowej powieści "Jej wszystkie życia". Dlatego też uważam, że to znakomita wiadomość dla wszystkich czytelników i miłośników jej talentu, bowiem już wkrótce ukażą się kolejne części serii kryminalnej z detektywem Jacksonem Brodiem.

Trzymający w napięciu kryminał i gorzka opowieść o przemijaniu.

Nadzwyczaj gorące lato w Cambridge, miejscu, w którym Jackson Brodie, były inspektor policji, a dziś prywatny detektyw nigdy nie czuł się dobrze. Właśnie rozpadło się jego małżeństwo, ponadto wszedł w wiek, w którym mężczyźni zaczynają nagle zauważać, że ich także czeka śmierć, oczywista i nieodwracalna. Otoczony intrygą i nieszczęściami innych Jackson snuje refleksje nad własnym życiem. 

Mimo przygnębienia musi znaleźć rozwiązanie kilku zagadek. Zazdrosny mąż podejrzewa żonę o zdradę. Dwie siostry, stare panny, dokonują szokującego odkrycia. Pewien prawnik prowadzi śledztwo w sprawie dawnego morderstwa. Pewna pielęgniarka traci siostrzenicę, a jakaś wdowa swoje koty... 

Ku swojemu zaskoczeniu Brodie szybko dostrzega związek między sprawami! 

Czy w natłoku nieszczęść podoła wyzwaniom?

Nie tylko najciekawsza powieść, jaką przeczytałem w tym roku [2005], ale również najlepszy kryminał ostatnich czasów.
Stephen King

Zadziwiająco złożona i poruszająca powieść detektywistyczna.

The Guardian

niedziela, 23 marca 2014

"Jej wszystkie życia" Kate Atkinson



„A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem, żeby wreszcie zrobić to jak należy? Czy to nie byłoby wspaniałe?”

Czy zastanawialiście się kiedyś jak by to było, gdybyście mogli przeżyć swoje życie jeszcze raz? Bo ja tak. To jeden z moich ulubionych tematów do rozważań. Co by było gdyby? Los człowieka, przeznaczenie, dokonywanie wyborów życiowych, przemijanie, natura czasu itp. Czy istnieje w ogóle coś takiego jak przeznaczenie człowieka lub jego karma? Żyjąc cały czas musimy dokonywać wyborów, najczęściej błahych, w co się ubrać, co zrobić na obiad. Od czasu do czasu jednak stajemy przed decyzją, która może całkowicie zmienić nasze życie, a której skutków nie da się już odwrócić. A gdyby można było żyć wiele razy, uczyć się na własnych błędach pamiętając to co zrobiliśmy źle, zmieniać nasze wybory, unikać pewnych sytuacji, pewnych ludzi, niebezpieczeństw? Kto wie, może nawet za którymś tam razem udałoby się nam zmienić bieg historii świata.

Niedawno miałem przyjemność przeczytać książkę, która właśnie porusza wspomniane przeze mnie tematy. „Jejwszystkie życia” (Life After Life) Kate Atkinson, to historia pewnej dziewczynki, Ursuli Todd, która żyje wielokrotnie, rodzi się i umiera, a potem ponownie przychodzi na świat w tej samej rodzinie, tego samego dnia 11 lutego 1910 roku. Nie jest to reinkarnacja, ponieważ jej dusza wraca cały czas do tego samego ciała i momentu w czasie. Jest dziwnym dzieckiem, pamięta różne rzeczy, których jeszcze nie przeżyła, wydarzenia z przyszłości, przeżywa coś w rodzaju déja vu. Dziewczynka z każdym „nowym życiem” zdobywa pewne doświadczenia, starając się dowiedzieć kim jest i poznać siebie. Ursula uczy się co jest dla niej i jej bliskich najlepsze, aby w końcu podczas kolejnego ze swych „powrotów” odnaleźć sens życia, którym dla niej okazała się być miłość.

Ursula przeżywa najbardziej dramatyczne wydarzenia z pierwszej połowy dwudziestego wieku, obserwuje skutki Wielkiej Wojny, a sama bierze udział w II Wojnie Światowej. Dlatego też jedną z głównych ról w tej książce odgrywa śmierć. Jest wszechobecna i nie da się jej oszukać. Dla mnie osobiście najbardziej poruszające były sceny śmierci i cierpienia dzieci oraz dosyć drastyczne opisy śmierci ludzi pod gruzami domów podczas bombardowań Londynu. Niezwykle łatwo można było wtedy zginąć. Kate Atkinson daje w swojej książce świadectwo tamtych czasów, heroicznej walki Brytyjczyków o przetrwanie, bohaterstwa zwykłych ludzi, którzy po prostu robili to co do nich należało, składając przy tym hołd wszystkim mieszkańcom Londynu oraz służbom biorącym udział w ratowaniu ludzi i obronie miasta.

„Jej wszystkie życia” to także powieść o Anglii i Anglikach, o tym jak to jest być Anglikiem lub Angielką i co to jest w ogóle angielskość. Według mnie takim symbolem angielskości jest w książce rodzina lisów zamieszkująca Fox Corner, czyli Lisi Zakątek. Zwierzęta te charakteryzuje bystrość umysłu, odwaga, zdolność przeżycia w trudnych i nieprzyjaznych warunkach, pomimo tego, że się do nich strzela.

Powieść Kate Atkinson, to wyjątkowa książka, poruszająca do głębi, prowokująca do filozoficznych rozważań o przeznaczeniu, ludzkim losie, roli przypadku w życiu człowieka. Przypomina nam o tym, że przychodzimy na ten niezbyt przyjazny świat, jedyny jaki niestety mamy, po to aby się doskonalić, stawać lepszymi, uczyć na swoich błędach. W przeciwieństwie do Ursuli, mamy tylko jedno życie i musimy je jak najlepiej wykorzystać, bo drugiej szansy, jak w grze komputerowej, już nie dostaniemy.

Pomimo trudnej tematyki i dramatycznych wydarzeń, książka ma swój urok i nie można się od niej oderwać. Napisana jest pięknym językiem, z dużą dawką angielskiego humoru, bez którego opowieść byłaby może zbyt przygnębiająca, a liczne cytaty z dramatów Szekspira i innych utworów literatury angielskiej dodają jej uroku i dodatkowego wymiaru. Jednym słowem, „Jej wszystkie życia” to piękna, wyjątkowa i wieloznaczna książka, której lektura na długo pozostaje w pamięci, zmuszając nas do zastanowienia się nad sensem naszego życia. 


Kate Atkinson
Fot. Euan Myles
Kate Atkinson (ur. 1951 w Yorku) - brytyjska pisarka, ceniona przez krytykę autorka tłumaczonych na całym świecie książek. W 1974 ukończyła studia magisterskie z zakresu literatury angielskiej na University of Dundee. W 1995 za swoją pierwszą powieść Za obrazami w muzeum otrzymała nagrodę Whitbread Book Award (obecnie Costa Book Award) w kategorii Książka Roku. Za książkę Jej wszystkie życia otrzymała Costa Book Award w kategorii powieść i South Bank Sky Arts w kategorii literatura. Była dwukrotnie zamężna i dwukrotnie rozwiedziona. Ma dwie córki: Eve (ur. 1975) z pierwszego małżeństwa oraz Helen (ur. 1982) z drugiego. Mieszka w Edynburgu. W 2011 roku z okazji urodzin Królowej Elzbiety II otrzymała tytuł Członka Orderu Imperium Brytyjskiego za zasługi w dziedzinie literatury. 


Kate Atkinson "Jej wszystkie życia", przełożyła Aleksandra Wolnicka, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2014, s. 568.