środa, 10 kwietnia 2013

"Ballada o zejściu do sklepu" Miron Białoszewski



Ballada o zejściu do sklepu


Najpierw zeszedłem na ulicę
schodami,
ach, wyobraźcie sobie,
schodami.

Potem znajomi nieznajomych
mnie mijali, a ja ich.
Żałujcie,
żeście nie widzieli,
jak ludzie chodzą,
żałujcie!

Wstąpiłem do zupełnego sklepu;
paliły się lampy ze szkła,
widziałem kogoś – kto usiadł,
i co słyszałem?… co słyszałem?
szum toreb i ludzkie mówienie.

No naprawdę
naprawdę
wróciłem.

Miron Białoszewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...